Gdy leżałam w szpitalnym łóżku, trzymając jedną rękę na moim ciężarnym brzuchu, ona wpadła i syknęła: „Myślisz, że noszenie jego dziecka czyni cię nietykalną?”. Zanim zdążyłam krzyknąć, złapała mnie za włosy i popchnęła na ziemię.
Leżałam w szpitalnym statku, trzymając karę na moim ciążowym brzuchu, gdy wpadła do statku i syknęła: „Myślisz, że noszenie jego dziecka jest nietykalne?”. Zanim zdążyłam krzyknąć, złapała mnie za włosy…









